Zakontraktowanie Marcina Gortata i przedłużenie kontraktu przez Jasona Kidda było priorytetem dla włodarzy Dallas Mavericks. Czy jednak oznacza to koniec działań na rynku transferowym ? Raczej nie. Trener Rick Carlisle ma tej chwili wąską kadrę licząca ledwie 9 graczy. Kilku z nich jest "na wylocie". Klub będzie najpewniej chciał pozbyć się balastu w postaci Ericka Dampiera i Jerry Stackhouse. Obydwaj są w tzw. "contract year" i po sezonie wygasa im umowa. Będą więc łakomym kąskiem dla ekipy które będą chciały włączyć się do wielku wyścigu wzmocnień "Lato 2010". Obydwaj zarabiają łącznie ponad 17 milionów dolarów więc można więc się spodziewać solidnego wzmocnienia. Kogo konkretnie ? Trudno stwierdzić ale takie ekipy jak New York Knicks, New Jeresey Nets, Detroit Pistons, Millwaukee Bucks, Phoenix Suns czy LA Clippers mogą być zainteresowane gdyż i tak przebudowywują swoje składy. Kto wie czy nie dojdzie do wymiany z lokalnym rywalem Houston Rockets które szykują centra i mogą chcieć pozbyć się Tracy McGrady'ego. Kłopot mają też Detroit Pistons którzy po zakontraktowaniu Bena Gordona mają o jednego strzelca za dużo. Mówi się, że z Mo-Town może się pożegnać Rip Hamilton. LA Clippers mimo oddania Zacha Randolpha do Memphis wciąż mają o jednego wysokie za dużo. Wydaje się któryś z dwójki Chris Kaman-Marcus Camby pożegna się z miastem Aniołów. Chęć handlowania wyraża również od jakiegoś czasu Millwaukee Bucks więc kto wie czy nie powróci temat Michaela Redda. Opcji jest wiele ale Mavs dokonają trejdu tylko i wyłącznie jeśli będzie on dla nich gwarantem poprawienia wyniku sportowego sprzed roku. Jeśli nie uda się już tego lata pozyskać zawodnika do pierwszej piątki Mavericks najpewniej pozostawią w składzie Stacka i Dampiera po to by samemu powalczyć o All Stara w "Lato 2010". Oznaczać to będzie tyle, że jedynym wzmocnieniem poza Marcinem Gortatem może być tylko zawodnik za tzw. minimum lub minimum dla weterana.
Wiadomo już z kolei, że Dallas nie przedłużą umowy z Brandonem Bass'em, który był solidnym zmiennikiem Dirka Nowitzkiego w poprzednim sezonie (8.4 ppg 4.5 rpg). Zawodnik ten pragnie jednak solidnej podwyżki a w Teksasie jej nie dostanie. O nowego pracodowce nie będzie się musiał obawiać bo zaintersowanym do zatrudnienia Bassa jest - według jego agenta - aż dwanaście ekip w NBA.
Wiadomo już z kolei, że Dallas nie przedłużą umowy z Brandonem Bass'em, który był solidnym zmiennikiem Dirka Nowitzkiego w poprzednim sezonie (8.4 ppg 4.5 rpg). Zawodnik ten pragnie jednak solidnej podwyżki a w Teksasie jej nie dostanie. O nowego pracodowce nie będzie się musiał obawiać bo zaintersowanym do zatrudnienia Bassa jest - według jego agenta - aż dwanaście ekip w NBA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz